🔹 1. Brak zrozumienia, jakie prawo obowiązuje w lotnictwie
-
W lotnictwie cywilnym obowiązuje jedno prawo – to wynikające z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, obejmujące rozporządzenia UE (np. 1178/2011, 965/2012, 2018/1139).
-
Prawo krajowe (ustawa Prawo lotnicze) działa tylko tam, gdzie UE nie uregulowała danej materii.
-
Normy międzynarodowe (ICAO) nie obowiązują bezpośrednio – muszą zostać wdrożone przez prawo unijne lub krajowe.
🔹 2. Brak rozumienia, kto jest właściwym organem w rozporządzeniach UE
-
W kwestiach ustanawiania obowiązków, zasad, norm dla uczestników rynku właściwym organem jest minister właściwy do spraw transportu.
-
Prezes ULC działa tylko z upoważnienia ministra, w sprawach indywidualnych decyzji administracyjnych – licencji, certyfikatów, zezwoleń.
👉 Jeśli Prezes ULC nie rozumie, że nie ma kompetencji normotwórczej, a mimo to tworzy „stanowiska urzędu”, wytyczne lub nieformalne interpretacje, to:
-
uzurpuje kompetencje ministra,
-
wprowadza chaos prawny,
-
naraża Polskę na zarzuty naruszenia prawa UE (art. 258 TFUE).
🔹 Wspólny mianownik obu problemów
Te dwa błędy łączą się w jedno zjawisko:
ULC przestaje być organem wykonawczym, a zaczyna zachowywać się jak samozwańczy prawodawca.
W efekcie:
-
obywatele nie wiedzą, które prawo obowiązuje,
-
organy UE nie wiedzą, z kim w Polsce rozmawiać (ministrem czy prezesem),
-
a cały system bezpieczeństwa lotniczego i nadzoru traci wiarygodność.
⚖️ Wniosek
Jeśli Prezes ULC nie rozumie:
-
że obowiązuje tylko jedno prawo – unijne z uzupełnieniem krajowym,
-
i że kompetencje normatywne należą do ministra,


Dodaj komentarz