49254b33 6a01 4e2a 9fe2 336a90278ac7

Sprzątanie prawno-lotniczej stajni Augiasza w Polsce – Krok: 3 – zmiany w prawie krajowym i praktyce ULC.

 

49254b33 6a01 4e2a 9fe2 336a90278ac7
Jak już wiemy jakie przepisy obowiązują (UE, ICAO, krajowe)
i mamy ujednolicone prawo UE (po drobnych korektach lub oczekując na ich wprowadzenie po stosownym zgłoszeniu zmian) to możemy przystąpić do
kroku ostatniego, czyli zmiany w prawie krajowym.

Poprzedni
skład Ministerstwa Infrastruktury zobowiązał ULC do ujednolicenia
terminów w prawie krajowych w zakresie certyfikatu egzaminatora (jak
łatwo się domyślić bezskutecznie) zapominając o zgłoszeniu korekt w
tłumaczeniach w niektórych zapisach prawa europejskiego. Dowodzi to mojej tezy, że nasi lotniczy włodarze nie są zainteresowani istnieniem spójnego prawa lotniczego i zakładają, że to nie jest ich sprawa.

Obowiązkiem każdego kraju członkowskiego jest stworzenie
przepisów administracyjnych do prawa europejskiego
(patrz art. 67 ust. 1
Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego 1139/2018). Państwa europejskie mają
tutaj tzw. autonomię proceduralną. Jeżeli Państwo tego obowiązku
nie dopełni to grozi mu odpowiedzialność odszkodowawcza za zaniechanie
legislacyjne i inne przykre konsekwencje np. interwencja Komisji Europejskiej wynikająca
ze skargi za różnice w stosowaniu przepisów w trybie art. 62 ust. 11  wyżej wymienionego Rozporządzenia.

Mam wrażenie, że nasze „władze lotnicze” chcą właśnie do takich
sytuacji doprowadzić. 

Wymienię pokrótce elementy przepisów, administracyjnych które państwo nasz powinno zapewnić, aby skutecznie działały u nas przepisy europejskiego prawa lotniczego.

Prawo do odwołania i załatwienia sprawy
w terminie
. Nasze Prawo Lotnicze w Art. 96 ust. 3 przewiduje wydanie
decyzji administracyjnej tylko do wydania licencji, świadectw
kwalifikacji  i uprawnień do nich
wpisanych. ULC gra sobie w kulki  i
ignoruje zastosowanie Kodeksu Postępowania Administracyjnego (KPA), jeśli idzie
o wznowienia i przedłużenia oraz o wpisy, certyfikaty i przywileje wpisywane do
licencji. Wnioskodawcom nie chce dać szansy na odwołanie, nie respektuje
terminów załatwienia spraw, stosuje niekonwencjonalne metody doręczeń (telefony,
e-maile). Trzeba tę hucpę wyeliminować.

Opłaty.
Cały system opłat lotniczych wymaga zmian. Tytuły opłat w Polsce nie mają związku z terminami
użytymi w Rozporządzeniach UE. Proszę znaleźć w ustawowej tabeli opłat choćby certyfikat
instruktora szybowcowego lub wpis przywileju do licencji.

Kary. Sankcje
karne i administracyjne wymagają całkowitej przebudowy. Obecny ich kształt nastawiony jest na rozwiązywaniu wszelkich ewentualnych odstępstw od przepisów przez organy ścigania. Nie spełniają one wymogów
przepisów unijnych choćby w zakresie Just Culture.

Wnioski.
Co prawda wnioski leżą tylko w gestii ULC, ale skala bezprawia jest tu przeogromna.
Gdyby wnioski nie zawierały tylko terminów używanych w prawie UE…  Widać, że ich autorzy z ULC nie rozumieją, że nie
można żądać dokumentów, które są  w
posiadaniu ULC i nie można żądać oświadczeń od wnioskodawcy
, jeżeli nie
wynikają one z jakiegoś przepisu prawa. Działalność ta powinna być w końcu skonfrontowana
z art. 231 Kodeksu Karnego. 

Wyżej wymienione tematy to tylko kilka zapisów w prawie lotniczym, w obecnej wersji Prawa Lotniczego każdy z nich wymaga zmian.

Dalej zostają już tylko małe kroczki jak:

1.   Zdetronizowanie
urojonej władzy lotniczej.

2.   „Delegalizacja”
(Lotniczej) Komisji Egzaminacyjnej.

3.   Wyłączenie
stosowania krajowych rozporządzeń w sprawie licencjonowania i egzaminowania w
zakresie objętym prawem UE.

4.   Skorzystanie z opcjonalnych elementów prawa UE.

5. Skorygowanie przepisów dotyczących obszarów lotnictwa nie objętych uregulowaniami europejskimi. Z racji ich mniejszego znaczenia i ryzyka bezpieczeństwa przepisy te powinny być bardziej liberalne niż te europejskie, ale z zachowaniem standardów i rekomendacji ICAO.

Niejako tradycyjnie dodam, że temat nie jest w ogóle związany z tzw. „brakiem pieniędzy w ULC”. Urząd ten przepala mnóstwo kasy na rzeczy którymi nie powinien się zajmować, powielane są  tam kompetencje,  struktura urzędu jest bizantyjska, w niektórych departamentach poziom automatyzacji jest na poziomie sprzed 50 lat, dział prawny zamiast sprzątanie w.w. stajni zajmuje się sporządzaniem donosów na środowisko lotnicze, itd.  itp.

Tylko tyle i aż tyle. Proste 3 kroki …😏


przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *