pseudo dimitrij

ULC – Władza samozwańcza?

W środowisku pokutuje opinia, podtrzymywana przez nasz ulubiony urząd z ulicy Filsa, jakoby  ULC byl Władzą Lotniczą. Postanowiłem zmierzyć się z tym tematem.

 

ULC Urząd Lotnictwa Cywilnego

Prawo Lotnicze

Zacznijmy od lektury naszego Prawa Lotniczego. 

Jego art. 21  mówi:

„2. Do zadań́ i kompetencji Prezesa Urzędu należy wykonywanie funkcji organu administracji lotniczej i nadzoru lotniczego, określonych w ustawie i w ustawie z dnia 5 sierpnia 2022 r. o transporcie materiałów niebezpiecznych drogą powietrzną (Dz. U. poz. 1715), oraz funkcji władzy lotniczej w rozumieniu umów i przepisów międzynarodowych, ”.

Moje rozumienie tego zdania jest takie, że 'władzą lotniczą’ Prezes ULC będzie tylko wtedy, kiedy umowy międzynarodowe przewidują istnienie takowej władzy, bo bez tego jest on 'tylko’ organem administracji lotniczej lub nadzorem lotniczym.

Poza tym rozróżnia się u nas władzę ustawodawczą i wykonawczą, więc warto sprawdzić jak daleko ta rzekoma władza sięga. Jeżeli moje założenia są prawidłowe, to spróbujmy znaleźć takie umowy.

 

ICAO

Jeśli idzie o Konwencję Chicagowską podpisaną w czasach „władzy ludowej „, kiedy ULC był jeszcze w strukturze ministerstwa to pojawiają się tam w tłumaczeniu z wersji angielskiej niejako naturalnie zdawkowe „władze”, ale już w Protokole zmieniającym w.w. konwencję podpisanym 25 lipca 1999 roku „authority” przetłumaczono już jako „organ„. Naturalnym krokiem wtedy było dokonanie stosownych zmian w tłumaczeniu załączników do konwencji.

Prześledziłem większość załączników ICAO i żadnej większej  'władzy’ tam nie odnalazłem. Owszem czasami występowały tam takie określenia jak „licensing authority” czyli „władzę uprawnioną do licencjonowania” , „competent authority” czyli właściwy organ, lecz „władza” była wynikiem tłumaczenia przez sam ULC angielskiego „authority” nie jako „organ”, lecz „władza”. Jest to więc poniekąd władza samozwańcza, bo tak to sobie sama przetłumaczyła. Nikt nie wyprostował wszystkim „władz” na „organy” bo kto ma się ochotę opiłowywać z urojonej władzy.

Pamiętamy jak dawno temu zmieniano angielską nazwę Urzędu z Civil Aviation Office na Civil Aviation Authority. Za tym właśnie Authority miała być schowana magiczna i pożądana „władza”. 

O tym, że władzy lotniczej być wcale nie musi mogą świadczyć następujące  przykłady:

Federal Aviation Admistration z USA – jest to amerykańska administracja lotnicza – żadna władza.

Federal Office of Civil Aviation ze Szwajcarii  –  nikomu tam “office” nie przeszkadzał.

Kraje potrzebują więc organu, administracji, a nie jakiejś utopijnej władzy.

 

A może umowy dwustronne przewidywały istnienie władzy lotniczej?

Bywały owszem takie umowy, lecz w definicjach umów „władzą lotniczą” nie był Prezes ULC, ale nadzorujący go Minister –>  LINK Wow – to wręcz jakaś walka o nazywanie się Władzą 😇

 

Prawo Europejskie

Nie tylko w lotnictwie, ale też innych dziedzinach przekazanych  UE występuje określenie „competent authority” – tłumaczone zawsze jako „właściwy organ” (już nie przez ULC, ale brukselskich tłumaczy), co potwierdza moje wcześniejsze tezy, że „authority” to nie „władza”, lecz organ. Właściwych organów może być w kraju kilka (np. ze względu na podziały geograficzne lub podział kompetencji), nie muszą być to nawet organy państwowe, ale np. agencje. W takich warunkach nie może być wielowładzy i to niepaństwowych podmiotów.

 

Nasz ustawodawca wahał się zapewne dlugo nad „competent authority”  i zapobiegawczo zapisał w art. 21 ust 2a Prawa Lotniczego Prezes Urzędu wykonuje uprawnienia państwa członkowskiego Unii Europejskiej, właściwego organu państwa członkowskiego oraz kompetentnej władzy państwa członkowskiego określone w rozporządzeniach i decyzjach Unii Europejskiej”. 

W żadnym dokumencie UE nie odnajdziecie określenia „kompetentna władza państwa członkowskiego”, a na subiektywne miano 'kompetentnego’ trzeba sobie zasłużyć. Pudło ! 😚 Zapis do skreślenia, podobnie z resztą jak tłumaczenia załączników ICAO. Prędko to się nie stanie, bo nikt nie będzie chciał odebrać sobie resztek „władzy”. Na. dzisiaj patrząc na kontekst historyczny mamy do czynienia z czymś co można nazwać lotniczą władzą ludową.

Tak więc jak na mój gust ULC jest raczej Władzą Lotniczą w sferze marzeń lub pobożnych życzeń 😅


Opublikowano

w

, , , ,

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *