hierarchia prawa lotniczego z wm

Sprzątanie prawno-lotniczej stajni Augiasza w Polsce – Krok: 1 – Ustalenie jakie są reguły gry? – czyli ustalenie w końcu gdzie jest ta stajnia

Hierarchia%20prawa%20lotniczego%20z%20wm
Dla utrzymania wysokich standardów bezpieczeństwa,
profesjonalizmu i efektywności w sektorze lotniczym potrzebne jest jednoznaczne
prawo. Na dzisiaj w Polsce mamy totalny chaos co do 
zastosowania trzech źródeł normatywnych
: 
standardów i rekomendacji (SARP) ICAO, prawa europejskiego i prawa krajowego.
Zarówno Ministerstwo Infrastruktury, ULC jak i środowisko lotnicze  mają często wątpliwości dotyczące hierarchii i
zastosowania tych regulacji. Jakoś w natłoku innych problemów nie zauważono, że w
Art. 100 ust 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.Urz.UE C Nr 83 z 30 marca 2010 r.), postanowiono, że  „Parlament Europejski i Rada, stanowiąc zgodnie ze zwykłą procedurą ustawodawczą, mogą ustanowić odpowiednie przepisy dotyczące transportu morskiego i lotniczego.„, a zgodnie z Art. 91 ust.3  Konstytucji RP Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy
konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione
jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z
ustawami.
„. 
Każdy pilot w Polsce od początku swojej lotniczej kariery ogłupiany  jest pytaniami w ramach egzaminu do licencji PPL o „intymne” związki Prezesa ULC z Ministrem, zamiast uczyć się fundamentów  obowiązującego w Polsce europejskiego prawa dotyczącego przepisów wykonywania lotów. O co się w Polsce nie pyta? Proste przykłady:
Pierwsze%20pytanie%20easa


Sera

Jest to tylko jeden z przykładów w jaki sposób postępowanie ULC zagraża bezpieczeństwu w lotnictwie.  Może jeszcze jakiś przykład ulotnego związku ULC z bezpieczeństwem…. Nikt w Krajowym Programie Bezpieczeństwa w Lotnictwie Cywilnym nie raczył zauważyć Lotnictwa Ogólnego (General Aviation – GA), ograniczając swoje dociekania do ośrodków szkolenia ATO.  Jak do tego doszło, że pominięto tak ogromną w sensie ilości statków powietrznych część rynku i czy ktoś choćby nie ogląda w urzędzie telewizji i nie słyszał o wypadkach na małych samolotach? Wystarczy, że ULC  zatrudnia niewiele mających z lotnictwem urzędników,  a wyszkoleni i  latający już piloci lotnictwa ogólnego nie przynoszą co roku nowych kalendarzy na ściany urzędowych  gabinetów.😆 Urząd Lotnictwa Cywilnego ma tyle wspólnego z bezpieczeństwem lotniczym co kamień węgielny z węglem kamiennym.

Trzeba w końcu dylematy dotyczące zastosowania norm prawnych uciąć, bo zwłaszcza ULC potrafi
raz to grać w makao,  raz brydża, a potem w badmintona w czasie jednej załatwianej przez nas sprawy. Chaos
prawny powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa lotniczego i zabija rynek
lotniczy w Polsce.
Nie widzę sensu dalszego działania nadzoru lotniczego ,
który zmienia reguły gry i nie wie jakie przepisy jakiego prawa mają
zastosowanie
. Jego postawę może opisać tak: „Nie wiemy jakiś przepisy obowiązują, ale ich przestrzegania bohatersko pilnujemy”. Urojoną władzę lotniczą stać niestety na taki luksus.  Efekty takiego stanu wielokrotnie opisywałem np. w sprawie wysokości lotów nad miastami, „egzaminowania” kierowców lotnisk ze znajomości języka polskiego przez ULC itp.

Nie są to tylko moje prywatne opinie, bo nawet poprzedni
skład Ministerstwa Infrastruktury przyznał mi rację
, że ULC wadliwie stosuje prawo
europejskie
i wydał w związku z tym kilka poleceń. Oczywiście ULC nie zastosował się do żądań swojego organu
nadzorczego, bo poza umiejętnością  kreowania chaosu mistrzowsko opanował sztukę gry na czas. Bajki o rzekomych brakach środków budżetowych Urzędu to temat na oddzielny wpis.  Jak życie pokazuje, problem nie dotyczy wszystkich departamentów ULC w jednakowym stopniu np. inaczej (fatalnie) wygląda to w Departamencie Personelu Lotniczego, a inaczej „Dronów”. Urzędniczemu rozpasaniu sprzyja pasywna postawa środowiska lotniczego, któremu to jak widać nie przeszkadza, bo zawsze tak było…

2015 06 05%2000.42.46 1

 

 Na zdjęciu widać jak ktoś nie pomaga i jednocześnie nie przeszkadza mechanikowi w resetowaniu APU w luku Boeingu 737

 Nie chcę powtarzać poprzednich wpisów, ale hierarchia aktów prawnych
wygląda jak na obrazku na początku wpisu. Prawo unijne obowiązuje bezpośrednio, nie można go bez upoważnienia w tym prawie zmieniać, uzupełniać, a że jest ono w hierarchii aktów prawnych wyżej niż to krajowe jego „poprawianie” nie odnosi żadnych skutków prawnych. Dla niektórych  jest ciągle wprost herezją, że polska Ustawa Prawo Lotnicze w kwestiach uregulowanych przez przepisy unijne nie jest najważniejsza i nie można ją poprawiać tego, co UE postanowiła. 

Nasza ustawa „lotnicza” bardziej szkodzi niż pomaga np. jest zasadniczo „policyjna”, a w ogóle nie jest prorynkowa. Nasze Prawo Lotnicze dąży do ustanowienia absolutnego bezpieczeństwa (jest to możliwe, jeżeli wyeliminuje się latanie), a zapomina o rynku lotniczym. Rozporządzenie Bazowe 1139/2018 Parlamentu Europejskiego (akt nadrzędny w piramidzie wyżej) takiego „przeoczenia” nie popełniło i w jego celach już jest:

„a) wniesienie wkładu w szerszą unijną politykę w dziedzinie lotnictwa oraz przyczynienie się do poprawy ogólnej skuteczności sektora lotnictwa cywilnego;
b) ułatwienie, w obszarach objętych zakresem stosowania niniejszego rozporządzenia, swobodnego przepływu towarów, osób, usług i kapitału, zapewnienie równych szans wszystkim uczestnikom wewnętrznego rynku lotnictwa oraz poprawę konkurencyjności unijnego sektora lotnictwa;”.
 

Jest to jeden z powodów dla których trzeba Prawo Lotnicze napisać od nowa. Prawo Unijne oprócz samych uprawnień daje urzędnikom obowiązki  np. w zakresie posiadanych kwalifikacji, stosowania procedur itd. Żaden przepis prawa międzynarodowego nie nakazuje,  aby nadzór nad lotnictwem sprawowała tylko jedna instytucja, a tym bardziej był to organ państwowy.

Gwoli ścisłości SARPy ICAO implementują  za kraje członkowskie w „promocji” regulacje
unijne. Dla obszarów nieobjętych jeszcze unijnym prawem, o mniejszym
znaczeniu  dla europejskiego sektora
lotniczego i mniejszym ryzyku regulacje krajowe powinny stawiać łagodniejsze niż unijne normy, ale
przy zachowaniu SARP ICAO, chyba że chcemy rynek lotniczy bardziej zabijać niż rozwijać.

Opracowałem proste zasady w formie tapety na komputer, którą  powinien mieć na biurku
niemal każdy urzędnik w ULC, a w szczególności w Departamencie Legislacyjno-Prawnym.

 

Tapeta%20prezent%20ULC%20wm%20v1


Tapeta 1920*1081

Bez rozstrzygnięcia tak pryncypialnych kwestii samolot  o nazwie
rozwój polskiego sektora lotniczego nie oderwie się on szybko od ziemi.
Należy też  gdzieś po drodze wyleczyć gorącym żelazem syndrom ludowej władzy lotniczej.

Jeżeli ktokolwiek się ze mną nie zgadza zawsze zapraszam do
dyskusji, nie mam w tym zakresie żadnych wątpliwości. Jak już ustalimy które przepisy i w jakiej hierarchii mają zastosowanie (Ministerstwo, ULC), to tak  już byśmy wiedzieli gdzie Stajnia Augiasza się znajduje, a czyścić będziemy ją w następnych wpisach. Zaczniemy od tłumaczeń prawa europejskiego

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *