Presja na lądowanie? „Go-around” w cieniu niepewności zawodowej

goar

Decyzja o odejściu na drugi krąg (go-around) powinna być dla każdego pilota rutynowym i oczywistym wyborem w sytuacji, gdy warunki do bezpiecznego lądowania nie są spełnione. Jednak w kontekście najnowszego raportu EASA (art. 89), temat ten zyskuje zupełnie nowe znaczenie. Czy presja ekonomiczna i niepewne formy zatrudnienia mogą sprawić, że piloci dwa razy zastanowią się, zanim zdecydują się na go-around?

Czy „go-around” jest bezpieczny, gdy niepewność zawodowa jest duża?

Raport EASA nie znajduje bezpośrednich dowodów na to, że piloci świadomie ignorują zasady bezpieczeństwa przy podejściu do lądowania. Agencja zwraca jednak uwagę na subtelniejszy mechanizm: niepewność zawodową.

Piloci zatrudnieni na kontraktach o niskiej stabilności (np. agencje, samozatrudnienie) mogą podświadomie odczuwać presję, by unikać „kłopotliwych” sytuacji operacyjnych, do których często zalicza się odejście na drugi krąg. Choć każda taka decyzja jest technicznie uzasadniona, dla przewoźnika oznacza ona dodatkowe koszty paliwa, opłaty lotniskowe i opóźnienia, które są skrupulatnie monitorowane w systemach zarządzania efektywnością linii.

„Dzwon” jako jedyny sędzia?

W środowisku lotniczym dominuje obawa, że dopóki w oficjalnych statystykach nie pojawi się tzw. „dzwon” – czyli wypadek bezpośrednio spowodowany presją na lądowanie w trudnych warunkach (tzw. press-on-itis) – regulatorzy będą bagatelizować te sygnały.

Eksperci wskazują, że EASA przyjmuje postawę wyczekującą. Dopóki w raportach z incydentów nie zacznie „czarno na białym” pojawiać się przyczyna w postaci obawy pilota przed reperkusjami za wykonanie go-around, Agencja pozostanie przy swoim stanowisku, że nie ma systemowego problemu. To niebezpieczne podejście, bo „Just Culture” powinna chronić pilota przed lękiem o pracę w momencie, gdy podejmuje on decyzję o bezpieczeństwie lotu.

Wyzwania dla „Just Culture”

Raport EASA podkreśla, że aby go-around pozostał neutralną decyzją, konieczne jest:

  • Wyeliminowanie piętnowania: Każde odejście na drugi krąg powinno być traktowane jako sukces systemu bezpieczeństwa, a nie jako porażka załogi generująca koszty.
  • Transparentność w danych: Monitorowanie parametrów lotu przez linie lotnicze powinno być wykorzystywane do wspierania załóg, a nie do wywierania presji na oszczędność.
  • Wsparcie regulatora: EASA wskazuje, że jeśli pilot czuje, iż bezpieczne lądowanie jest zagrożone, żadna forma zatrudnienia nie może stać na przeszkodzie podjęciu decyzji o go-around.

Podsumowanie

Raport EASA rzuca światło na ważny, choć „miękki” problem w lotnictwie. Decyzja o odejściu na drugi krąg jest najlepszym sprawdzianem tego, czy w danej linii lotniczej bezpieczeństwo jest tylko hasłem w podręczniku, czy realną praktyką. Do czasu, aż kultura organizacyjna w pełni nie odseparuje aspektów ekonomicznych od decyzji technicznych w kokpicie, piloci będą musieli zmagać się z wewnętrznym dylematem między „bezpiecznym odejściem” a „presją na punktualność”.

Źródło: EASA, Article 89 Report: Mapping the impact of socio-economic factors on aviation safety for safety-critical aircrew and OCC personnel (8 czerwca 2026).


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *