04248925 9c55 4f47 84c0 d6c4ed998fa7

Płaskoziemca lotniczy? Osoba która wyznaje wyższość krajowego prawa lotniczego nad unijnym. Kto zasługuje na tytuł „Płaskoziemcy 2023 roku”?

 

04248925 9c55 4f47 84c0 D6c4ed998fa7

v:* {behavior:url(#default#VML);}
o:* {behavior:url(#default#VML);}
w:* {behavior:url(#default#VML);}
.shape {behavior:url(#default#VML);}

Normal
0
false

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:8.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:107%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,sans-serif;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:”Times New Roman”;
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;
mso-font-kerning:1.0pt;
mso-ligatures:standardcontextual;
mso-fareast-language:EN-US;}

W wielu wpisach na blogu dotykałem  kwestii tzw. hierarchii prawa.
Tak się paskudnie składa, że Polskie Prawo Lotnicze reguluje wiele kwestii
uregulowanych już w prawie unijnym
. Jedni w przypadku takiego  `konfliktu’ (jednoczesnemu i
różnemu uregulowaniu w obu wymienionych systemach”) wyznają prymat prawa UE. Zaliczam się do
tej grupy i jestem gotowy nawet  przyjąć
tytuł „EuroOszołoma”. Inni wyznają prymat prawa krajowego, a w szczególności Prawa
Lotniczego oraz rozporządzeń wydanych na jego podstawie i tych będę nazywał  (lotniczymi) płaskoziemcami. Postaram się dalej wyznaczyć granicę podziału pomiędzy obiema
grupami.

 Rys historyczny: od komuny do UE

Dawno, dawno temu za czasów komuny, kiedy nie był jeszcze  telefonów komórkowych, Internetu,  wróble miały masę startową nawet do 2 kg., nie
było jeszcze ULCu,
  podpisaliśmy w 1958 roku doskonale znaną nam z zajęć Prawa
Lotniczego Konwencję Chicagowską. Tak jak już pisałem w tłumaczeniu terminu „authority”
 z okresu władzy ludowej użyto
niefortunne słowa „władza”, zamiast „organ”. W ten o to sposób
ukonstytuowała się w Polsce Lotnicza Władza Ludowa, która poniekąd trwa do dnia dzisiejszego. Efekty tejże „monarchii” łatwo zaobserwować, zaczynając od jakości i terminowości rozpatrywania naszych wniosków, a  na stanie
naszego przemysłu lotniczego kończąc.  ULC nie do końca rozumie, że podstawową powinnością instytucji państwowych jest obsługa interesów obywateli. Nie ważne stało się to, że zmieniliśmy ustrój
na demokratyczny, pojawiły się telefony komórkowe i Internet,  wróble schudły i jest ich
coraz mniej, ULC wydzielił się z przedstawiciela władzy wykonawczej w organ
rządowy, weszliśmy do UE.
Mimo to jak zapytamy niejednego urzędnika o podstawę prawną,  pogodę lub aktualny czas to odpowiedź brzmi następująco: „Jesteśmy WŁADZĄ Lotniczą w rozumieniu
przepisów międzynarodowych
”. Pisałem o tym nie raz: LINK 1, LINK 2, LINK 3.

Wejście Polski do UE

/czytelników wpisu o wysokości lotów nad miastami
proszę o przeskoczenie tego rozdziału/

Polska Konstytucja z 1997 r. dostosowana była do procesu integracji europejskiej, przewidziano w niej,
że Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma
pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową. A
hierarchia aktów prawnych jest w niej następująca:

  • Konstytucja;
  • Ratyfikowane
    umowy międzynarodowe (nie byliśmy wtedy jeszcze w UE, więc nie napisano w
    niej wprost o prawie UE).
  • Ustawy
    krajowe;
  • Rozporządzenia
    do ustaw.

Prawo Lotnicze (PL) powstało w 2002 roku, przed wejściem Polski do UE, potem fastrygowano je wielokrotnie. Ustawa
ta, co jest tematem na oddzielni wpis, powinna być raczej napisana od nowa,
zwłaszcza po wejściu Polski do UE. Prawo
Lotnicze
powinno być czytelnym źródłem
przepisów administracyjnych
 (wnioski, opłaty, kary, itp) do
wiążącego bezpośrednio, bez potrzeby wdrażania prawa UE. Określać powinno ono również  czytelnie prawa i obowiązki wynikające ze stosownych upoważnień dla państw członkowskich Unii, a
nie stanowić źródła nieporozumień
.
 
Akty prawa UE publikowane są w Dzienniku
Urzędowym UE i z momentem wejścia w życie niejako automatycznie
zasłaniają lokalne uregulowania krajów członkowskich  
W obszarach, gdzie nie mają jeszcze
zastosowania przepisy prawa UE z kolei warto skorzystać z unijnych
wzorców. Trudno dzisiaj nawet stwierdzić, czemu PL ma dokładnie służyć, bo
duch komuny jest w nim wszechobecny np. nie jest prorynkowa, prośrodowiskowa,
proobywatelska … . 

 „Jak do tego doszło? Nie wiem„,
ale nasze Prawo Lotnicze nie jest nawet zgodne z wytycznymi legislacyjnymi Komitetu Integracji Europejskiej
, może wymienię kilka przykładów:

  • Sprawy uregulowane
    rozporządzeniem nie mogą być przedmiotem regulacji prawa
    krajowego.
  • Niezależnie od
    pierwszeństwa stosowania rozporządzeń wspólnotowych w prawie krajowym
    państw członkowskich UE, w przypadku sprzeczności prawa krajowego z
    rozporządzeniem konieczne jest dostosowanie krajowych przepisów do
    rozporządzenia dalsze obowiązywanie przepisów krajowych sprzecznych z
    rozporządzeniem prowadzi bowiem do „niejasności natury rzeczowej”,
    a uprawniony „pozostawiony jest w stanie niepewności” co do możliwości
    powołania się na prawo wspólnotowe.
  • Zgodnie z zasadą wyższości
    prawa wspólnotowego bezpośrednio stosowane postanowienia traktatu oraz
    akty wydawane przez instytucje nie tylko powodują w stosunku do prawa
    krajowego państw członkowskich, od chwili wejścia w życie, nieskuteczność
    z mocy prawa
    wszelkich sprzecznych z nimi obowiązujących przepisów
    prawa krajowego,
  • Zakazane jest podejmowanie przez państwa członkowskie UE „działań
    implementujących rozporządzenie, których przedmiotem byłaby zmiana
    znaczenia lub uzupełnienie przepisów rozporządzenia
    ”.

W krajowej ustawie przykładów takich naruszeń jest cała masa. 

 W dniu 1 maja 2004 roku Polska wchodzi do UE.

W art. 288
akapit 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii
Europejskiej
(Dz.Urz.UE C Nr 83 z 30 marca 2010 r., s.47) zapisano,
że Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio
stosowane we wszystkich Państwach członkowskich”. Zasada bezpośredniego
stosowania prawa unijnego wynikająca expressis verbis z tego przepisu
wyprowadzona jest też w drodze wykładni art. 91 ust. 3 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, z którego wyprowadza się nie tylko zasadę
bezpośredniego stosowania rozporządzeń unijnych, ale też zasadę pierwszeństwa
tych rozporządzeń w wypadku kolizji z ustawami. Wyprowadza się regułę, że w
przypadku rozbieżności pomiędzy przepisami prawa krajowego, a prawem unijnym,
jeżeli tej rozbieżności nie da się usunąć w drodze wykładni, to zastosowanie ma
zasada pierwszeństwa prawa unijnego i to niezależnie od rangi porównywanych
norm.

Z kolei w art. 100 ust 2 tego samego traktatu postanowiono, że
 „Parlament Europejski i Rada, stanowiąc zgodnie ze zwykłą procedurą
ustawodawczą, mogą ustanowić odpowiednie przepisy dotyczące
transportu morskiego i lotniczego.
„. I tak się stało.

W konsekwencji  i  co
będzie dla wielu herezją, nie zgodną z  tym co  wmawiało
(i dalej się wmawia) się im na lekcjach prawa lotniczego i egzaminach do PPL w
ULC, to po pierwszej w hierarchii konstytucji,  w lotnictwie  kolejne
pozycje tejże hierarchii zmieniły się na :

Hierarchia%20prawa%20lotniczego%20z%20wm

Zaraz, zaraz – to na terenie Polski
Prawo Lotnicze nie jest najważniejsze? Nie

 Jeśli Prezes ULC lub Minister
właściwy ds. transportu zmieni coś co jest uregulowane w przepisach prawa UE
bez upoważnienia w tych przepisach, to nie odnosi to żadnych skutków prawnych,
gdyż obowiązują ciągle przepisy umiejscowione wyżej w hierarchii. To samo
dotyczy: uzupełniania. zmieniania znaczeń, doprecyzowywania, itd obowiązujących
bezpośrednio w Polsce przepisów prawa UE. Nie można tego robić i nic to w
praktyce nie zmienia.

 Powstała
formalnie w 2002 r. Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego
(EASA) osiągnęła swoją pełną funkcjonalność w 2008 r.  i
opiłowała” z
 większości uprawnień
zarówno Ministra właściwego do spraw transportu jak i
Prezesa ULC. Prezes ULC z „monarchy” („władza lotnicza„) stał
się  (właściwym) organem (w) agencji, zaś ministra nieomal
wyrzucono za burtę oddziaływania  prawa UE. Zasadniczo może on tylko
wykonywać przewidziane w przepisach prawa UE kompetencje państwa członkowskiego
i to tylko wtedy,  
tylko
wtedy
Prawo Lotnicze go do tego upoważni.  EASA implementuje za nas Standardy
i Rekomendacje ICAO (nie ma więc konieczności istnienia władzy w rozumieniu przepisów
ICAO), prowadzi czytelny proces legislacyjny, dba nie tylko o bezpieczeństwo
ale i o rynek.
Czy oddaje się
„władzę” bez walki, jeżeli do dyspozycji jest  narzędzie w
postaci fastrygowanej ad hoc i nieprecyzyjnej ustawy Prawo Lotnicze? Walka o
nią ciągle trwa, a liczba  jej ofiar rośnie. Musi minąć pokolenie
urzędnicze zanim zostanie wyleczony syndrom władzy lotniczej —> LINK
Oczywiście nie
wszystkie obszary lotnictwa są „zagospodarowane” przez przepisy UE i
tam na podstawie delegacji Prawa Lotniczego Prezes ULC z Ministrem właściwym
ds. transportu mogą się popisywać. Państwa członkowskie mają też w obszarach
objętym prawem UE mają tzw. autonomię proceduralną, ale
zasięg jej jest bardzo ograniczony do 
uregulowania
właściwości sądów oraz środków proceduralnych (czy szerzej: środków ochrony
prawnej) służących wykonywaniu w prawie krajowym uprawnień wynikających
z prawa unijnego.

4abd3400 0775 4db4 954e 579b3651b3d6


 

Płaskoziemcy często stosują nieudolne tricki, aby udowodnić swoje rację np.:

  1.       Twierdząc, że  Prezes ULC jest WŁADZĄ Lotniczą i może
    doprecyzować lub zaostrzyć prawo UE.
  2.   Usiłując odnaleźć nieistniejące upoważnienia w
    prawie UE.
  3.   Powołując się na stanowisko EASA, którego nikt nie
    widział. Do interpretacji prawa UE upoważnione jest wyłącznie TSUE.
  4.   Rozciągając  w sposób nieuprawniony samodzielność
    proceduralną Polski jako kraju członkowskiego UE np. koszarując egzaminatorów w skompromitowanej dziejowo i bezużytecznej Lotniczej Komisji Egzaminacyjnej.
  5.  Zmieniając znaczenie wiążących terminów użytych
    w przepisach prawa UE i zastępując je krajowymi „wynalazkami”.

 Płaskoziemca lotniczy 2023

Rok 2023 zbliża się powoli do końca. Walka o tytuł trwała przez cały jego czas pomiędzy
Prezesem ULC, a Ministrem Infrastruktury. Emocję trwały jak na egzaminie do PPL
gdzie pada szereg pytań o „intymne relacje”, czyli zupełnie
nieistotne z punktu widzenia prawa UE, tych organów.

Moje nominacje?

Prezes ULC. Walczył jak lew, wdrażał prawo UE
(które jak wiadomo tego nie wymaga) w sprawie wyłączności ULC do ocen
językowych dla kierowców na lotniskach wbrew prawu UE i własnym wytycznym.
Naciągnął lotniska na odstępstwa, które im się należą.  Uzyskał skutecznie zmianę ustawy Prawo
Lotnicze wbrew prawu UE i logice. STORY. Myślę, że jest to większe osiągnięcie
niż urzędowa inwigilacja Internetu , wiejski PR (ULC wyróżniony został znakiem jakości „Przyjazny Urząd 2022” m.in. za kolejkomat, który jak zeznała w wywiadzie na dlapilota.pl „Lotnicza Komisja Egzaminacyjna” jest do niczego niepotrzebny) i zorganizowane donoszenie do
organów ścigania w ramach specyficznego podejścia do JUST CULTURE tejże instytucji.

Minister Infrastruktury. Naruszając wszystkie
możliwe przepisy, w tym chyba nawet konwencję chicagowską (patrz: jej artykuły: 9. 12 i 38), naciągając rzekome (nieistniejące) upoważnienie z SERA,
wbrew wszelkim standardom międzynarodowym i prawu UE chciał nauczyć latania
pilotów (nie tylko z Polski) według danych ze strony GUS. Przez cały kolejny bodajże już czwarty rok wytrwał przy swoim błędnym stanowisku. Ta konsekwencja i upór nie może zostać doceniona 😇   STORY.

 Mój typ to nagroda ex aequo dla obu czcigodnych dostojników.

 
Nagroda jest formą konstruktywnej krytyki, za którą nie oczekuję żadnych dowodów wdzięczności.

 

Przepraszam wszystkich czcigodnych urzędników, których pominąłem
w typach, niestety walka rozegrała się na samym szczycie. Zapraszam do edycji „Płaskoziemca  lotniczy 2024″.

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *